Nie raz i nie dwa Jarosław Kaczyński podkreślał wielki wpływ, jaki miało na niego żoliborskie wychowanie: inteligenckie i patriotyczne. Estymą darzy skupionych wokół PiS profesorów, dopieszcza ich, dając im miejsca na listach wyborczych, spotyka się z nimi, by wysłuchać rad i podyskutować, zaprasza do pisania programów, docenia, gdy zrzeszają się w klubach pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej