Pierwsi walczyli jak lwy, tak jakby jedno sejmowe głosowanie miało magiczną moc wyeliminowania przemocy z naszych rodzin. Drudzy z kolei wyszli na barykady, przekonując świat, że posłowie głosujący "za" rujnują cywilizację. Skąd taka wiara w moc sprawczą jednego aktu prawnego? W 2012 roku Polska przyjęła konwencję o prawach osób niepełnosprawnych. Czy ktoś jeszcze o niej pamięta?

Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej ma swoje wady i zalety.
Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej