Wygrana mocno lewicowej SYRIZ-y to powiedzenie "nie" ostrym cięciom wydatków i podnoszeniu podatków. O ile jednak (niespełniona) perspektywa zwycięstwa SYRIZ-y w poprzednich wyborach z 2012 r. postawiła Unię, a zwłaszcza strefę euro, na skraju istnej paniki, o tyle obecnie jest o niebo spokojniej. W Unii przeważa wiara, że relacje z Grecją będą teraz jak podróż bardzo wyboistą drogą, ale obędzie się bez trzęsienia ziemi.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej