Nie podzielam opinii mojego redakcyjnego kolegi Wojtka Czuchnowskiego, który skrytykował Jurka Owsiaka za wyrzucenie z konferencji prasowej przedstawiciela TV Republika Michała Rachonia.

Rachoń został wywalony, bo zaprezentował dokładnie to samo, co trzy lata wcześniej Ewa Stankiewicz, która nadużywając statusu dziennikarza i posługując się kamerą jak kastetem, atakowała Stefana Niesiołowskiego.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej