Doktor praw Krystyna P. zrobiła awanturę dziennikarce TVN 24, krzycząc do niej: "Pani jest idiotką!".

Co by się działo, gdyby poseł Platformy zaatakował w ten sposób któregoś "z niepokornych"? Prezes Kaczyński zapewne wyprowadziłby ludzi na ulice w obronie wolności mediów.

Pani posłanka tak się zdenerwowała na Agatę Adamek, że musiała coś zjeść, a ponieważ pan marszałek Sejmu utrudnia życie posłom, przeprowadzając wielogodzinne głosowania, poseł nie ma wyjścia i musi jeść na sali.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej