Na początku XXI w., gdy samoloty porwane przez terrorystów uderzyły w World Trade Center, grzebiąc w gruzach 3 tys. niewinnych ludzi, Polska wsparła Stany Zjednoczone właśnie w imię tych "amerykańskich wartości", które nazywają się "wolność, szacunek dla ludzkiego życia, poszanowanie praw człowieka". Traktowaliśmy USA jak nowego sojusznika, któremu winniśmy rewanż za przyjęcie Polski do NATO i otoczenie nas gwarancjami bezpieczeństwa.

Wyruszyliśmy na wojnę z terroryzmem wraz z USA przekonani, że stoimy po dobrej stronie - po stronie wartości, o które walczyły pokolenia Polaków.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej