Niedziela. Zakończyły się wybory samorządowe. Jarosław Kaczyński przegrał w największych miastach, stracił władzę w Radomiu oraz Elblągu i twierdzi, że to bardzo dobry wynik. Dwa tygodnie wcześniej miał rzeczywiście dobry wynik do sejmików województw i był z tego powodu wkurzony. O co chodzi? Na szczęście dialektycznie tłumaczy to wszystko w wPolityce.pl niezastąpiony Piotr Zaremba: "Ja się zygzakom Jarosława Kaczyńskiego nie dziwię (...). Co nie oznacza, że prezes PiS musi się zawsze miotać od ściany do ściany".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej