Jarosław Kaczyński zapowiada na 13 grudnia "Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów".

Ma to być protest przeciwko rzekomemu fałszowaniu wyborów samorządowych. W Komitecie Honorowym marszu są m.in.: abp Wacław Depo oraz biskupi: Wiesław Mering, Ignacy Dec, Antoni Dydycz, Edward Frankowski. W skład komitetu weszli: redaktor naczelny tygodnika "DoRzeczy" Paweł Lisicki, redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny tygodnika "wSieci" Jacek Karnowski i jego publicysta Michał Karnowski. W chwili obejmowania swojej funkcji przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki deklarował, że biskupi nie powinni angażować się w popieranie jakiejkolwiek partii. Udział tylu hierarchów w organizacji marszu jest oczywistym złamaniem tej reguły.

Marsz PiS 13 grudnia jest imprezą stricte partyjną. Nie dotyczy ustawy antyaborcyjnej ani in vitro. Dotyczy tylko i wyłącznie walki politycznej i jest próbą usprawiedliwienia słabego - wedle prezesa Kaczyńskiego - wyniku PiS w wyborach samorządowych. Jest też elementem strategii, która zakłada, że w ten oto sposób można pozyskać głosy najbardziej sfrustrowanych Polaków.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej