Znacząca część olsztynian lubi widać takie charaktery i zapewne chętnie posłałaby swoje żony i córki do pracy w urzędzie miejskim. To miejsce, gdzie sam szef dbał o dobrostan seksualny pracownic. Czesław Małkowski kochany jest również za bogactwo osobowości. Niegdyś komunista i cenzor, dziś gorliwy katolik pozbawiony nie tylko poczucia wstydu, ale wszelkich skrupułów. Bo czym one są w obliczu władzy? Obywatele pięknego miasta Olsztyn - opamiętajcie się!

W wielu miastach będzie się toczyć dziwna walka między kandydatami, z których jeden, należący do PiS, będzie tylko udawał, że startuje, bo przecież ta partia już uznała wybory za nieważne. Właściwie po co się wysilać, oddając głos w wyborach, których nie ma; na kandydata, który tylko udaje? A szkoda, bo władza PiS w wielu miastach mogłaby przynieść wymierne korzyści. Partia ta potrafi rozruszać każdą ulicę, wypełniając ją protestami i manifestacjami z byle jakiego powodu. Hasłem jej jest: "Dajcie nam ulice, a powód do zadymy się znajdzie!". Z drugiej strony PiS ubogaci miasta pomnikami upamiętniającymi swoją chwałę. Będą to liczne i piękne pomniki. Obywatele i obywatelki, jeśli lubicie zadymy oraz pomniki - wybierajcie kandydatów PiS!
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej