Jak to się dzieje w świetle prawa, opowiedział nam Marcin Bajko, szef miejskiego biura gospodarowania nieruchomościami (w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim, "Magazyn Świąteczny" "Wyborczej" z 4-5 października). Np. kamienice są przejmowane "na kuratora", tzn. w imię dbania o majątek dawnego właściciela, który już dawno nie żyje. Taką nieruchomością można zarządzać właściwie dowolnie długo, zamieszczając jedynie pro forma co jakiś czas w prasie ogłoszenia o poszukiwaniu dawnego właściciela.

Politycy dobrze znają zagrożenia związane z reprywatyzacją. Zanim Lech Kaczyński przeniósł się do Pałacu Prezydenckiego, jako prezydent Warszawy urzędował w pałacu Branickich, do którego roszczenia zgłosili spadkobiercy dawnych właścicieli. Hanna Gronkiewicz-Waltz, obecna prezydent Warszawy, jest zarazem wiceprzewodniczącą partii rządzącej krajem. Mimo to nie jesteśmy bliżsi uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej niż dekadę temu. Powstały co prawda dwa projekty, ale... Jeden, zaproponowany przez Gronkiewicz-Waltz, zaginął gdzieś po wysłaniu do Kancelarii Prezydenta i Sejmu. Drugiego, nad którym ponoć pracują warszawscy posłowie PO, nikt nie widział.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej