Pozbawienie kapłana prawa do sprawowania sakramentów to coś takiego jak dla rodziców odebranie praw do opieki nad dziećmi. No bo co uzasadnia taką karę? Mordercze skłonności, sadyzm, pedofilia - czyli przypadki nieobce klerowi, a jednak do suspensy w takich przypadkach dochodzi niezwykle rzadko.

A co złego zrobił ks. Wojciech Lemański? Prowadził dialog chrześcijańsko-żydowski. W wielu miejscach męczeństwa Żydów, gdzie można by spodziewać się licznej obecności episkopatu, był jedynym lub jednym z nielicznych kapłanów.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej