Mamy medalistów z fizyki, biologii i matematyki. W tym roku oprócz złotych medali mamy też jednego mistrza świata. Miłosz Mazurkiewicz-Dubieński ze Złotowa jest najlepszy na świecie w lingwistyce matematycznej. Młodzi polscy informatycy są doceniani w najlepszych światowych firmach, jak Google czy Microsoft.

Polska nauka jest jednak dopiero na 22. miejscu na świecie - mówił w wywiadzie dla "Wyborczej" prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Dlaczego? Bo mamy problem z "kulturą jakości". "Znam dziesiątki przypadków, kiedy świetny naukowiec chce wrócić do Polski po latach zdobywania doświadczeń na świecie. I nie ma dokąd" - mówi prof. Żylicz.

Historię takiego przypadku opisały niedawno "Wysokie Obcasy". Dr Małgorzata Mazurek, znakomita historyczka, wygrała właśnie międzynarodowy konkurs (z setkami kandydatów!) na kierowanie Katedrą Studiów Polskich na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. "Łatwiej mi poszło znalezienie pracy poza Polską" - mówiła dr Mazurek. I opowiedziała o tym, jak szukała pracy w Polsce: "Wydawało mi się, że łatwiej jest wyjechać za granicę i tam zmierzyć się z prawdziwą konkurencją. W Polsce liczyły się pozamerytoryczne kwestie. (...) Będąc w Berlinie, otrzymałam propozycję pracy na pół etatu w Polskiej Akademii Nauk, niecałe tysiąc złotych miesięcznie".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej