Zaczęło się od tego, że odpowiedziałam na zaproszenie na kurs dla prolajferów. Jak zachęcała fundacja Pro-Prawo do Życia:

Kurs dostarcza cennych informacji "technicznych" do walki z propagandą zabijania. Uczestnicy mogą się dowiedzieć, w jaki sposób krok po kroku zorganizować wystawę czy pikietę, wziąć udział w warsztatach, które uczą inicjatywy oraz poznać wielu ludzi, którym leży na sercu dobro dzieci.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej