W piątek rozszalała się dyskusja o opisanej w "Dużym Formacie" przez Mariusza Szczygła historii kobiety, która - w ramach oddziaływań wychowawczych - 30 lat temu zatłukła pasierba na śmierć, a po odbyciu kary i zatarciu skazania zatrudniła się jako nauczycielka i katechetka.

NA TEN TEMAT CZYTAJ TAKŻE:
* Śliczny i posłuszny - reportaż Mariusza Szczygła w "Dużym Formacie"
* Mariusz Szczygieł o bohaterce tekstu: "Obawiam się, żeby coś jej się nie stało"
* Donald Tusk: Dzieciobójczyni nie powinna pracować z dziećmi
* Minister edukacji: Potrzebna jest zmiana prawa, bo nie dość chroni dzieci


Szefowa MEN zaapelowała natychmiast o zmianę prawa: by zabójcom dzieci nigdy nie zacierać skazania, to nie będą mogli zatrudnić się w szkole.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej