Muzeum Historii Żydów Polskich zbudowano obok pomnika Bohaterów Getta. Wydawało mi się logiczne, że obok stanie drugi pomnik bohaterów - Sprawiedliwych, Polaków, którzy w czasie II wojny światowej Żydów ratowali. Wszak jedna to była wojna, jeden kraj. Każdy ze Sprawiedliwych przeżywał cierpienie Żydów razem z nimi, przyjmując ich pod swój dach, stawał z nimi w kolejce po śmierć, nie tylko swoją, ale i swoich dzieci, i całej rodziny. Czasem także sąsiadów, karanych za niedonoszenie.

Artykuł profesor Barbary Engelking "Cierpienie wymaga ciszy i skupienia" ("Gazeta Wyborcza", 4 kwietnia) protestujący przeciw takiemu pomysłowi przeczytałam najpierw ze zdziwieniem.

O co chodzi? Dlaczego autorka napisała: "Postawienie pomnika Sprawiedliwych na miejscu przesiąkniętym żydowskim cierpieniem może być odczytane - zapewne wbrew intencjom pomysłodawców - jako przejaw próżności i strachu. Oraz pychy, która wymaga, by ? nasze ?było na wierzchu".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej