Słuchaczom, w większości polskim, nie omieszkał przypomnieć obalenia rządu Jana Olszewskiego. Ojciec Rydzyk wprowadza opinię publiczną w błąd. Rząd nie został obalony, tylko odwołany, nie w nocy, lecz po południu, nie z powodu nieudanej akcji lustracyjnej Antoniego Macierewicza, tylko z powodu słabości i nijakości tego rządu.

A w obalonym rządzie, warto pamiętać, było trzech agentów ministrów i ośmiu wiceministrów; pewnie Jan Olszewski nie zadał sobie nawet trudu, żeby sprawdzić, kogo powołuje do rządu.

Ale mit urósł, mit trwa i przetrwa nawet Unię Europejską.

W Parlamencie Europejskim dyrektor Radia Maryja i Telewizji Trwam opowiadał o braku dialogu i o judzeniu w Polsce, o tym, że jego medium jest dla wszystkich, każdy może mówić na antenie, co jest nieprawdą. Każdy, kto dzwonił kiedykolwiek do Radia Maryja, wie, jaka jest selekcja przy wejściu na antenę.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej