Nie wolno kupić np. analogów insuliny, bo są one droższe od najtańszych insulin. Zatem chory na cukrzycę, którego szpital przyjmie z powodu zapalenia płuc, jest skazany na przestawienie się na inny rodzaj insuliny. To samo dotyczy chorych na serce, nadciśnienie i wiele innych chorób. Dopasowanie optymalnego leku i dawki do indywidualnych potrzeb pacjenta zazwyczaj trwa kilka miesięcy, wymaga wysiłku i chorego, i lekarza.

Ale ustawodawca uznał, że w każdym przypadku można zamienić lek droższy na najtańszy.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej