Jasne, to opozycja powinna czuwać i ostrzegać, że rządzący szykują niebezpieczne prawo. Ale parlamentarna opozycja w Polsce wykazuje taki poziom czujności, jakby jej posłowie od rana do wieczora palili jointy. W naszym parlamencie nie przyjął się również obyczaj, by rządzący, stanowiąc prawa, brali pod uwagę analizy bezstronnych fachowców. Również media rzadko wykrywają szykowane prawne absurdy i niebezpieczne zapisy. A nawet jeśli uda im się coś takiego ujawnić, to nader często i rządzący, i opozycja nie widzą powodu, by się takimi drobnostkami interesować.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej