Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Prawica wciąż podkreśla swoją intelektualną i polityczną suwerenność. Jednocześnie nie może się obejść bez "polityki imitacji", czyli pokazywania "biednym Polakom" jakiegoś kraju czy polityków, których zachowania i reformy chętnie zaszczepiłaby na nasz grunt. Tyle że to przejaw raczej skolonizowanego niż wyzwolonego umysłu.

W poszukiwaniu polskiego Orbána

Jarosław Kaczyński zachwyca się politycznymi sukcesami Viktora Orbána.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej