''Kłamstwo smoleńskie pęka'' - to okładka dzisiejszego ''Uważam Rze''. Jest też zdjęcie krwawiącego wraku tupolewa: z biało-czerwonej szachownicy na kadłubie spływa photoshopowa kropla krwi. Eleganckie i dyskretne. W środku podniosły tekst Jacka Karnowskiego, w którym glanuje i odczłowiecza wszystkich, którzy w sprawie katastrofy mają inne zdanie niż on.

Zaczyna od dnia zero, w którym rano "w kierowniczej kanciapie" w "Wiadomościach" TVP nie zdążył otworzyć paczki z poranną prasą ("nie otworzyłem jej do dziś, mam ją w domu jako pamiątkę").
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej