Wywiad w ''Niedzieli'' z abp. Henrykiem Hoserem (szefem zespołu ekspertów episkopatu ds. bioetycznych, a więc głosem numer 1 w sprawie in vitro) pokazuje, że Kościół może zaostrzyć retorykę.

''Ingerencja biotechnologiczna w życie człowieka powoduje jego deformację i w końcu śmierć. Stąd też zastosowanie tak radykalnych metod, jak zapłodnienie pozaustrojowe w laboratoriach, a więc typu właściwie hodowlanego, a nie charakterystycznego dla człowieka'' - twierdzi abp Hoser.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej