W "Gazecie Wyborczej" z 8 grudnia ukazała się polemika z listem otwartym, jaki wystosowałem do p. minister szkolnictwa wyższego i nauki prof. Barbary Kudryckiej. Psychologowie społeczni prof. Maria Lewicka oraz dr Michał Bilewicz wytoczyli w swoim tekście zaiste ciężkie działa, co ciekawe - polemizując z tekstem, którego czytelnicy "Gazety" zapewne nie znali, przytaczając wyrywkowe jego fragmenty i sprawiając, że sami jego sygnatariusze ze zdumienia przecierali oczy, gdyż pod tak przedstawionym listem zapewne nigdy by się nie podpisali. Z artykułu można dowiedzieć się, że twórca listu otwartego "wyraża jednoznacznie postulat zamknięcia polskich nauk społecznych w ciasne ramy języka narodowego i naszych rodzimych wydawnictw", opowiada się po stronie "nacjonalizmu akademickiego", a także broni "mizernego status quo polskich nauk społecznych".
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej