W Warszawie grupa teatralna Komuna Warszawa wystawiła w weekend spektakl pod tytułem "Sierakowski". Bardzo dobry, dowcipny, prześmiewczy i opowiadający o nas, o naszych współczesnych lękach, wcale nie o Sierakowskim, szefie "Krytyki Politycznej" (a w każdym razie nie tylko i nie głównie o nim). Prawicowe fora od kilku tygodni drżały z oburzenia, bo spektakl dofinansowała Warszawa (15 tys. zł). "Gazeta Polska" tak relacjonuje swoje wrażenia: "Dobrze, że się spóźniliśmy, bo kasjerka się zwinęła i weszliśmy bez płacenia za bilet.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej