Na początku września na festiwalu innowacji Techniche w indyjskim Guwahati program komputerowy Cleverbot, rozmawiając z ludźmi, przekonał ich, że jest człowiekiem! To znaczy, że przeszedł test ( wymyślił go pół wieku temu brytyjski matematyk Alan Turing), który ma dowodzić, że komputer już zaczął myśleć.

Cleverbota stworzył weteran sztucznej inteligencji Rollo Carpenter już w 1988 r. i od tego czasu program wciąż rozmawia, rozmawia i rozmawia. Cały swój czas spędza na rozmowach z ludźmi, bez przerwy się ucząc, jak to robić po ludzku. Od 1997 r. każdy może z nim pogawędzić w internecie - jak szacują twórcy programu, odbył już łącznie ponad 65 mln konwersacji. Moim zdaniem można od tego tylko zgłupieć.

Jednak kiedy w Guwahati do testu przystąpiło 1334 ochotników (obserowali przebieg rozmowy, ale nie wiedzieli z góry, kto jest rozmówcą - człowiek czy maszyna), to okazało się, że aż 59,3 proc. z nich uznało Cleverbota za istotę ludzką. To więcej, niż gdyby zgadywali losowo, zdając się na przypadek.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej