Decyzja Banku Szwajcarii jest rzeczywiście bez precedensu. Bank zapowiedział, że będzie bronił kursu franka. - Nie będziemy dłużej tolerować kursu poniżej 1,2 franka za euro - ogłosił. To znaczy, że Szwajcarzy zamierzają drukować franki - nie bacząc na inflację - by skupować inne waluty. Drogi frank nie tylko uderzył w polskich kredytobiorców zadłużonych we frankach, którym przyszło płacić znacznie wyższe raty, ale od jakiegoś czasu demolował gospodarkę Helwetów. Szwajcarzy żyją z eksportu (m.in. zegarki, sery, czekolada), przy drogim franku nikt nie chciałby kupować ich produktów.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej