Proszę Was w imieniu wszystkich dziewczynek: róbcie gazety też dla nas. Stanowimy w końcu połowę społeczeństwa - dlaczego, w tych trudnych czasach, robicie wszystko, żeby pozbawić się tak wielkiej części czytelników?

My naprawdę mamy dość czytania w kółko o życiu uczuciowym George'a Clooneya i o najnowszych trendach w modzie. Ale w Poważnych Gazetach trudno nam znaleźć coś dla siebie.

Dlaczego o polityce pisze się jak o walce buldogów pod dywanem? Dlaczego nie pisze się o problemach, jakie ta polityka ma rozwiązać?
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej