http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bzdury Macierewicza ''obezwładnione''

Grzegorz Sroczyński
2011-08-01, ostatnia aktualizacja 2011-08-01 09:29

Miesiąc temu Antoni Macierewicz ogłosił, że samolot został "obezwładniony" na wysokości 15 metrów. Bo odłączono mu zasilanie. I że wie to od amerykańskich ekspertów

Grzegorz Sroczyński
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Grzegorz Sroczyński
Okazało się, że Macierewicz wziął nieprecyzyjne dane i wyciągnął z nich fałszywe wnioski. Okazało się też, że żadni "amerykańscy eksperci" dla niego nie pracowali.

Niestety bzdura o 15 metrach żyje dalej. Dziś w TOK FM kolportował ją rzecznik PiS Adam Hofman. Oto fragment rozmowy:

Hofman: Na 2 sekundy przed ziemią przestały działać przyrządy pokładowe. Trzeba to zbadać i wyjaśnić.

Łukasz Grass: Samolot był już wtedy odwrócony.

Hofman: I to znowu sytuacja niejasna, że był odwrócony. Ja jestem ciekaw, dlaczego na 15 metrach samolot przestał działać, dlaczego zasilanie zostało odłączone.

Maciej Lasek, członek komisji Millera, nazywa w TOK FM sprawę delikatnie: "To nieporozumienie". I skutecznie "obezwładnia" tezę Macierewicza: "Zasilanie samolotu pracowało do momentu zderzenia z ziemią. Jeden z rejestratorów (tzw. rejestrator szybkiego dostępu), rzeczywiście kończy zapis 1,5 sekundy przed upadkiem, bo kompresuje on dane przed zapisem, aby ich więcej pomieścić. I cześć danych - właśnie kompresowana tuż przed uderzeniem - nie zdążyła się zapisać. Ale drugi rejestrator (tzw. katastroficzny) zapisywał wszystko do końca. Zasilanie działało, samolot nie został obezwładniony".

Wypada prosić polityków PiS, aby przestali robić swoim wyborcom wodę z mózgu. Przynajmniej w tej jednej sprawie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7
  • 2
  • 36
  • 7
  • 51 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    117 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':