Tak, jedna dotyczy zasad przyznawania alimentów na dzieci. W polskim prawie panuje spora dowolność w tej kwestii, alimenty mają być wypadkową pomiędzy możliwościami zarobkowymi osoby zobowiązanej do płacenia a potrzebami dzieci. Ale można dowieść, że dziecko je za 200 zł tygodniowo albo za 1200, że potrzebuje butów co dwa miesiące lub co pół roku. Bardzo dużo zależy od arbitralnej decyzji sądu. Niemcy rozwiązali ten problem, konstruując tabele (odrębną dla Niemiec wschodnich i zachodnich), z podziałem na zarobki i uśrednione potrzeby dziecka w poszczególnych grupach wiekowych. W polskiej praktyce prawnej brakuje sztywnych reguł, które obu stronom dałyby pewność wysokości świadczeń, każda rozwodząca się para mogłaby przewidzieć, jakimi środkami będzie rozporządzać po rozwodzie.
Druga sprawa to zadośćuczynienie dla osoby, która nie decydowała o rozwodzie. W sytuacjach ewidentnych, kiedy przyczyną rozwodu jest to, że jeden ze współmałżonków znalazł sobie nowego partnera życiowego, powinna być zasądzana jakaś kwota za krzywdę moralną lub odszkodowanie za pogorszenie warunków materialnych i powinno być to częścią sprawy rozwodowej. Wielokrotnie proponowałam moim klientkom przeprowadzenie rozprawy o naruszenie dóbr osobistych. Byłyby to procesy precedensowe, bo te przepisy dotychczas nie były tak interpretowane. To bardzo szerokie pojęcie, najczęściej słyszymy o nim w kontekście procesów o naruszenia czci i godności, w sytuacji, gdy ktoś kogoś obraził. I można domagać się odszkodowania finansowego, jeśli to naruszenie godności spowodowało jakąś stratę materialną. A przecież jednym z takich podstawowych dóbr osobistych jest, umownie mówiąc, prawo do szczęścia. Wychodzisz za mąż, zawierzasz komuś, masz z nim dzieci, wspólne plany, i nagle wszystko to bierze w łeb, bo on znalazł sobie inną. Po rozwodzie tracisz poczucie bezpieczeństwa, masz kłopoty z wychowaniem dzieci, na ogół pogarsza się twoja sytuacja materialna i towarzyska. Sprawa rozwodowa jest jednak tak ciężkim doświadczeniem, że moim klientkom nie starczyło już siły, by się dalej procesować.
ŹRÓDŁO: |  |