http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Raporty >  Rozwód po polsku

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

"I nie opuszczę cię aż do śmierci" - co trzecie polskie małżeństwo nie dotrzymuje tej przysięgi

Ewa Wieczorek, redaktor naczelna "Wysokich Obcasów"
2006-11-24, ostatnia aktualizacja 2006-11-25 00:40

Jak ja byłam w podstawówce, w 30-osobowej klasie jedna dziewczynka miała rozwiedzionych rodziców. A w klasie mojego syna większość ma rozbite rodziny, albo - jak mówią młodzi - cztery komplety dziadków


Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
ZOBACZ TAKŻE
"I nie opuszczę cię aż do śmierci" - co trzecie polskie małżeństwo nie dotrzymuje tej przysięgi. Od 1980 r. liczba rozwodów podwoiła się. Także w sądach kościelnych: w latach 80. o unieważnienie małżeństwa starało się kilkaset par rocznie, w 2003 r - pięć tysięcy.

"Znam faceta, któremu żona przestała się podobać, bo się roztyła. Urodziła mu piątkę dzieci, a on mówi, że nie jest już dla niego partnerem seksualnym. I się rozwodzi. Co za dziwny człowiek!" - opowiada dziś w "Wysokich Obcasach" o. Mirosław Pilśniaki. Wywiadem z dominikaninem, specjalista od małżeńskich mediacji, zaczynamy w "Gazecie" tygodniową dyskusję o rozwodzie po polsku.

W poniedziałek w "Dużym Formacie" przedstawimy, dla odmiany, pięć historii, w których rozwód był początkiem lepszego życia. We wtorek w "Jak rozwalić małżeństwo" - psychologiczny antyporadnik Zofii Milskiej Wrzosińskiej.

Dlaczego rozwodzimy się na potęgę, choć podobno nie ma dla Polaka większej wartości niż rodzina i miłość?

A najbardziej liczymy na wasze listy, doświadczenia, opinie - adres: rozwodpopolsku@gazeta.pl. Będziemy je publikowac w „Gazecie” i na www.gazetawyborcza.pl

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów