http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ten obcy, Jurgielewiczowa, Irena

Jarosław Mikołajewski
2005-02-17, ostatnia aktualizacja 2005-02-16 12:35

Zenek budzi w dzieciach konieczność samodzielnego myślenia i decydowania, uświadamiając im równocześnie, że każda myśl i decyzja ma swoje realne konsekwencje

Już prawie od trzech lat Ireny Jurgielewiczowej tutaj nie ma, ale to, że umarła po setnych urodzinach, można uznać za znak wielkiej woli. Woli przeżycia wszystkiego - całego cyklu istnienia aż do chwili, kiedy staje się ono prawie wyłącznie pamięcią. I nie dość było jej tego, by pamięcią stało się dla niej, zdobyła się jeszcze i na ten wysiłek, by się pamięcią podzielić - napisała piękną książkę "Byłam, byliśmy", która w 1998 r....


pozostało 93% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':