http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Kultura >  Książki

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Gazeta Wyborcza - Kultura RSS

Milne, Alan Alexander; Shepard, Ernest Howard.: Kubuś Puchatek; Chatka Puchatka

Jarosław Mikołajewski
2004-11-18, ostatnia aktualizacja 2007-11-07 15:50

Kubuś, którego nosimy w głowie, to osobnik, w którym łączą się słowa A.A. Milne'a z rysunkami E.H. Sheparda. Praźródła i źródła "Puchatka", czyli słowniczek wyrywkowy

Prosta serdeczność? Bezinteresowna radość wzajemna? Gotowość do wymiany dobrych uczuć? Na pytanie, co jest duchem Stumilowego Lasu, pewnie wszyscy odpowiedzielibyśmy nieco inaczej, mając na myśli to samo. Ktoś wspomniałby o poczuciu humoru delikatnym jak mgiełka Sussex. Ktoś inny o naturalności głębszej niż sama natura. A jeszcze ktoś inny o jakiejś wyższej i absolutnie istotnej równości istot, która sprawia, że ani ten, kto bryka, nie jest ostatni, ani ten, kto narzeka, ani ten, komu bez przerwy chce się jeść. A nie zabrakłoby jeszcze i takich, którzy zwróciliby uwagę, że Stumilowy Las jest idealnym domem - gdzie nikt nie musi udawać nikogo innego, niż jest. W którym każdy mieszkaniec jest niezbędny ze swoją prywatną i szczególną skłonnością, bezwzględnie konieczną, żeby dom był właśnie tym, czym jest.

Nie zamierzam udawać, iż dopuszczam do siebie myśl, że "Kubuś Puchatek" jest komuś książką nieznaną, a jej bohaterów ktoś nie potrafi nazwać z biegłością kleryka, który wymienia dwunastu apostołów. A więc tylko wspomnę o praźródłach i źródłach "Puchatka", o świecie, z którego - niedocieczonymi ścieżkami - Stumilowy Las się wyłonił.

A.A. Milne

A.A. - prawie wszyscy znają go z podwójnego inicjału imienia, a przecież za A.A. kryją się imiona Alan Aleksander. Urodził się w 1882 r. w Londynie. Uczęszczał do Westminster School, a w roku 1903 ukończył matematykę w Trinity College. W 1913 ożenił się z Dorothy de Selincourt, którą nazywał Daphne. W 1920 r. państwu Milne urodził się syn Christopher Robin, któremu rok później tata kupił na urodziny w londyńskim sklepie Harrodsa pluszowego misia.

Zanim A.A. Milne napisał "Kubusia Puchatka" oraz "Chatkę Puchatka", składał dramaty, snuł eseje, klecił udane satyry, dał się poznać jako autor zabawnej parodii przygód Sherlocka Holmesa. A o tym, jak to się stało, że na literaturę dziecięcą się zamierzył, tak opowiedział po latach w "Autorymowance":

"(...) dokonał entrée cherubinek

W roku dwudziestym: Milne'ów synek.

Gdy zaś prawdziwym jest pisarz pisarzem,

Wszelkim się zająć może, pisząc, obrazem,

Na jaki tylko jego wzrok padnie.

A padł na dziecko. Zaczął więc snadnie

Dla dzieci rymować wierszyki rozmaite,

I niewiele, przyznaje, myślał przy tem,

Że przez owe cuda dla brzdąców pisane,

Jego Dzieła Poważne będą zapomniane (...)"

Jak ciężki dramat wspominał, świadczy uraz, jaki żywił do swoich książek o Kubusiu. Uraz, którego najbardziej dobitnym świadectwem jest to, iż w ponadtrzystustronicowej "Autobiografii" poświęcił Puchatkowi tylko osiem stron. Z biegiem lat A.A. gorzkniał, tracił kontakt z coraz bardziej dorosłym synem, aż umarł w 1956 r.

"Alan - wspominała jego synowa - widział w (...) dziecku samego siebie i wokół tej wizji tworzył swoje książki, rozumiał bowiem, iż utracony świat dzieciństwa ma własny kącik w sercu każdego dorosłego. Mały Christopher był katalizatorem, który uwolnił pogodne wspomnienia Alana".

Tak więc w Krzysiu i jego Stumilowym Lesie wolno szukać nie tylko małego Christophera, lecz również małego A.A.

Autentyczny i przetworzony

W 1928 r. w „New York Timesie” ukazała się recenzja „Chatki Puchatka”, której autor pisał: „Jest jedna rzecz, co do której dzieci będą chciały mieć absolutną pewność, kiedy zetkną się z » Chatką Puchatka «: czy aby na pewno znajdą w niej te same urocze postaci, które pamiętają z » Kubusia «? (...) Uspokoić powinno je już pierwsze zdanie o, jak należało się spodziewać, niepowtarzalnej treści: » Pewnego dnia, gdy Puchatek nie miał nic do roboty, pomyślał sobie, że warto byłoby coś zrobić «. A takie zdanie, o czym wie każde dziecko, to autentyczny Milne”... No właśnie - autentyczny Milne. „Kubuś Puchatek” i „Chatka Puchatka” w postaci „autentycznego Milne'a”, o ile w ogóle w księgarniach są, to przytłoczone przetworzonymi Kubusiami z kaset i książek. Owszem, dzieci, terapeuci i poszukiwacze samych siebie mają z nich swoją pociechę, lecz dobrze wiemy, że kiedy smakosz otworzy taką książkę na pierwszym zdaniu, jego pierwszą myślą nie będzie „to autentyczny Milne”. Apodyktyczność Królika, szaleństwo Tygryska, prostoduszność Prosiaczka, malkontenctwo Kłapouchego, małorozumność Kubusia - wszystko to będzie na nieszczęście nazwane, jak tutaj przeze mnie albo i gorzej, puchatkopodobne.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

INDEKS ALFABETYCZNY KSIĄŻEK: