Mały Katyń. 65 lat od obławy augustowskiej

Rozmawiała Agnieszka Domanowska
20.07.2010 , aktualizacja: 20.07.2010 13:50
A A A
Giby koło Augustowa 2010 r. Uroczystości dla uczczenia ofiar pacyfikacji dokonanej przez Armię Czerwoną.

Giby koło Augustowa 2010 r. Uroczystości dla uczczenia ofiar pacyfikacji dokonanej przez Armię Czerwoną. (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Wyselekcjonowano 500-600 osób uznanych za członków polskiego podziemia lub jego współpracowników. Do dziś nie wiemy, gdzie są ich groby - mówi Jan Jerzy Milewski, historyk*
Agnieszka Domanowska: Obława augustowska była największą zbrodnią na ziemiach polskich po II wojnie. Dlaczego tak niewiele osób wie o tej tragedii?

Jan Jerzy Milewski: To prawda. Nie ma wątpliwości, że był to największy zbiorowy mord tuż po zakończeniu II wojny. W PRL-u nikt o tym nie mówił. W tym roku przypada 65. rocznica, ale przyćmiewa ją Grunwald. A rodziny chcą poznać prawdę. Chcą dowiedzieć się, gdzie pochowano ich bliskich. Dlaczego nikt nie ciągnie tego tematu? Moim zdaniem po trosze winne są media, które co roku bagatelizują relacje z obchodów rocznicowych.

Kiedy rozpoczęła się obława?

- 12 lipca 1945 r. Wtedy były pierwsze aresztowania. We wsi Kopiec, w Serwach w okolicach Gib, a więc w miejscowościach po różnych stronach Puszczy Augustowskiej. Była też druga fala aresztowań...
Zostało jeszcze 92% treści.

Kliknij, żeby czytać dalejMam już Piano


Pozostała część artykułu dostępna dla abonentów Piano.


Piano to abonamentowy dostęp do najlepszych treści w polskim internecie, w tym do pełnej internetowej "Gazety Wyborczej" w dniu wydania drukowanego.

Za jedyne 19,90 złotych miesięcznie Piano umożliwia także lekturę naszych magazynów: Dużego Formatu, Wysokich Obcasów, Ale Historii, Magazynu Świątecznego i Piątku Ekstra . To nie wszystko - wyłącznie abonenci mają pełny dostęp do najlepszych komentarzy, opinii i wszystkich reportaży Gazety Wyborczej. W ramach abonamentu Piano nasze treści można przeglądać w internecie już w dniu wydania drukowanego.

Aby dowiedzieć się więcej kliknij w ten link.