http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tego się nie robi. List do redakcji

Wojciech Maziarski, redaktor naczelny "Newsweeka Polska"
2010-03-08, ostatnia aktualizacja 2010-03-08 13:45

ZOBACZ TAKŻE
W felietonie "Tego się nie robi..." ("Gazeta Wyborcza" z 3 marca 2010 r.) Magdalena Środa napisała nieprawdę, stwierdzając, że przed śmiercią Ryszarda Kapuścińskiego "Newsweek Polska" ujawnił "teczkowe" sensacje. W publikacji tej mieliśmy - zdaniem Środy - dowodzić, że pisarz był agentem. "Przeszedł przez to w cichości i pokorze, choć wielka szkoda, że nie wykorzystał tego do podjęcia publicznej debaty, do napisania jakiegoś ważnego tekstu" - konkluduje Środa.

Kapuściński nie mógł wykorzystać naszej publikacji ani do podjęcia debaty, ani w ogóle do niczego, ponieważ takiej publikacji w "Newsweeku" nie było.

Kontaktom Kapuścińskiego ze służbami PRL poświęciliśmy materiał opublikowany cztery miesiące po śmierci reportera. I wówczas też nie dowodziliśmy, że Kapuściński był agentem - słowo "agent" nie padło ani razu. Zaprezentowaliśmy zawartość teczki Kapuścińskiego, opatrując to komentarzem: "Z akt wynika, że pisząc analizy i raporty dla wywiadu, nikomu nie zaszkodził, świństwa nie popełnił. Poza faktem współpracy ze specsłużbami PRL w tych dokumentach nie ma nic, co by go obciążało". Uzupełniliśmy to rozmową z Ernestem Skalskim, który tłumaczył realia epoki i sugerował, jak należy ubeckie kwity czytać, by ustrzec się pochopnych ocen i niesprawiedliwych oskarżeń.

Mam zbyt wysokie mniemanie o inteligencji Magdaleny Środy, by ją posądzać o to, że przeczytała nasz materiał i go nie zrozumiała. Zbyt wysoko cenię też jej kwalifikacje moralne, by podejrzewać, że celowo pisze nieprawdę i złośliwie dorabia nam gębę. Najwyraźniej po prostu nie czytała tej publikacji, ale coś jej się kołacze w pamięci - i tylko na tej podstawie umieściła nas w szufladce z napisem "Nawiedzeni lustratorzy". Tyle że tego też się nie robi...

Sądzę, że dla zamknięcia sprawy "Newsweekowi" należy się ze strony Magdaleny Środy jakieś zadośćuczynienie. Mile widziane byłoby np. słowo "przepraszam".

Do redaktora "Newsweeka"

Przepraszam. Magdalena Środa

  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':