http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pan Hitler i polskie fanaberie

Borys Tumanow
2009-08-04, ostatnia aktualizacja 2009-08-04 13:19

Tyle lat Polska udawała niewinną ofiarę faszystowskich Niemiec, a teraz została zdemaskowana bez najmniejszych wątpliwości

ZOBACZ TAKŻE
No więc, proszę mi powiedzieć, czy można uznać Polaków za dojrzały i odpowiedzialny naród, kiedy dowiedzieliśmy się dzięki rosyjskim historykom, że to właśnie Polska sprowokowała II wojnę światową? A winne temu są przede wszystkim, rzecz jasna, słynne polskie fanaberie. Przecież wiadomo od dawna - cokolwiek by Polakom zaproponować, o cokolwiek by ich poprosić, od razu krzyczą: "Nie pozwalam!".

Oto na przykład Hitler błagał ich i prosił, można powiedzieć, że padał im do nóg. "Oddajcie, mówił, korytarz, tak bardzo jest nam potrzebny. No proszę, proszę, co was to kosztuje?". A Polacy uparli się i nawet słyszeć o tym nie chcieli - nie oddamy i koniec. A wszystko dlatego, że - jak pisała wtedy pewna berlińska gazeta - byli "pochłonięci wściekłym pragnieniem zniszczenia pokoju i prawa w Europie". No więc jak, waszym zdaniem, powinien był w takiej sytuacji postąpić Hitler?

Krótko mówiąc, jak teraz już wiemy, to za ten pełen pychy polski egoizm zapłaciła ludzkość życiem 50 mln ludzi. Oczywiście wraz z tymi, których rozstrzelano w Katyniu, rozumie się.

Naturalnie Polsce bardzo się nie spodobało, że wyciągnięto jej to wszystko na światło dzienne. No jasne - tyle lat udawała niewinną ofiarę faszystowskich Niemiec, a teraz została zdemaskowana bez najmniejszych wątpliwości. Zresztą Bóg z nią, z tą Polską.

Smutne jest to, że jej przykład jakoś nie stał się lekcją poglądową dla niektórych innych państw. Prosi się je jak ludzi, żeby brały pod uwagę nasze interesy, a one zapierają się tak, że możemy tylko czekać na nową światową wojnę. Na przykład taka Gruzja. Przecież proszono tych Gruzinów: "Nie właźcie do NATO, nie zaprzyjaźniajcie się z Amerykanami, zapomnijcie o Abchazji i Osetii Południowej". A oni nie tylko się nie posłuchali, ale nawet na tę Osetię napadli. I gdyby nie nasz zdrowy rozsądek, to mogłoby dojść do III wojny światowej.

Albo proszę popatrzeć na Azerbejdżan czy Turkmenistan. Mówimy im jak komu dobremu: "Nie sprzedawajcie waszego gazu Europie, nie współpracujcie z gazociągiem Nabucco". I myślicie, że wzięli pod uwagę nasze błagania? Diabła tam! Wręcz przeciwnie - oświadczyli oficjalnie, że będą w tym projekcie uczestniczyć. No to proszę sobie wyobrazić, co się może stać z tym gazociągiem, jeśli Saakaszwili znowu na nas napadnie?

Już nawet nie mówię o Ukrainie. Ile to razy powtarzaliśmy Ukraińcom: "Rozmawiajcie tylko po rosyjsku, oddajcie Krym, nie idźcie do NATO, omijajcie Partnerstwo Wschodnie, oddajcie nam nasze gazociągi, przestańcie się zamartwiać klęską Szwedów pod Połtawą i sławić hetmana Mazepę".

A oni jakby ogłuchli - w ogóle nie słuchają. Najwidoczniej zarazili się od Polaków "wściekłym pragnieniem zniszczenia pokoju i prawa w Europie". Tak więc na kogo spadnie odpowiedzialność za rozpoczęcie nowej wojny światowej, jeśli Ukraińcy nadal się będą upierać?

No i wreszcie Stany Zjednoczone. Przecież my taktownie już teraz dajemy do zrozumienia, że wypadałoby zwrócić nam nasze odwieczne terytorium, czyli Alaskę. No i jeszcze kawałek Kalifornii. A Amerykanie nic, tylko się śmieją i pukają w głowę.

Tak więc, jeśli zdarzy się III wojna światowa, to niech już dzisiaj wszyscy się dowiedzą, kto tak naprawdę chce ją sprowokować. Bo inaczej przecież znowu wszystko na Stalina zwalą.

<b>Borys Tumanow, publicysta niezależny, Moskwa</b>

<i>przeł. lai</i>

  • 25 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':