http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Siła precedensu

Piotr Stasiński
2006-04-26, ostatnia aktualizacja 2006-04-24 00:00

Red. Piotr Stasiński w felietonie "Dyskomfort wicepremiera Dorna" ("Gazeta" z 12 kwietnia) pisze: "PiS przejdzie do historii jako ten, który dopuścił ich do rządzenia" [nieobliczalnych awanturników z Samoobrony]. Skąd futurolog P. Stasiński wie na pewno, że będzie aż tak źle w tej koalicji, że przejdzie to do historii. Pewność jest tylko jedna: Piotr Stasiński do historii nie przejdzie wcale.

Danuta Czermakowa, Olsztyn

Szanowna Pani, proszę nie być aż taką pesymistką. PiS przejdzie do historii jako partia, która dopuściła Samoobronę do rządzenia, również wtedy, gdy w tej koalicji będzie dobrze (tego, jak rozumiem, Pani oczekuje). Czyli wtedy, gdy Jarosław Kaczyński zdoła napełnić Andrzeja Leppera czystym dobrem, które tkwi w prezesie PiS. Jeśli nastąpi ten zbawienny proces osmozy, to nawet jego skromni kronikarze przekradną się do historii.

Z poważaniem

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Polskie MSZ wzywa izraelskiego ambasadora

Ambasador Izraela w Polsce musiał tłumaczyć się ze zniszczenia przez izraelską armię beduińskiej studni

Daniel Goldhagen: Cały świat ma krew na rękach

Radykał, idealista, prowokator? Tak widzą kontrowersyjnego politologa z Harvardu jego przeciwnicy. Z najnowszą książką nie pójdzie im tak łatwo

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':