http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Opinie >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Opinie

Zamknięcie na dialog

Piotr Pacewicz
2006-04-02, ostatnia aktualizacja 2006-04-02 00:00

ZOBACZ TAKŻE


Zaplanowaliśmy kolumnę "gabinet cieni" kontra rząd. Największa siła opozycyjna, jaką jest Platforma Obywatelska, miała krytykować rząd za konkrety, a gabinet miał tłumaczyć się, uzasadniać swoje posunięcia i kontratakować. Każda ze stron dostała do dyspozycji pół kolumny.

Wydawało się, że Czytelnikom należy się taka debata polityków obok codziennej przepychanki słownej w mediach. W jednym z swoich ostatnich felietonów Stanisław Lem zazdrościł Niemcom i Francuzom, że ich spory dotyczą konkretów: podatków, polityki zagranicznej, ubezpieczeń społecznych, a nasze to tylko słowa, podszczypywania, oskarżenia.

Niestety, nic z tego nie będzie. Platforma nadesłała swoje teksty, choć trudno uznać tekst Jana Rokity ("premiera PO") za zachętę do dialogu. Rząd jednak - w tekście rzecznika zatytułowanym, o dziwo, "Otwartość na dialog" - odrzuca nasz pomysł i zapowiada, że odpowiedzi Rokicie wyśle "drogą poczty tradycyjnej". Może lepiej użyć gołębi pocztowych, przynajmniej ludzie zobaczą, jak słowa rządu płyną po niebie?

Prawdopodobnie rząd uznał, że debata byłaby zbytnim dowartościowaniem politycznego rywala. Taka jest polska polityka: mała, zawzięta, niemerytoryczna. W tej sytuacji rezygnujemy z pomysłu kolumny. Przepraszamy Platformę, która spełniła warunki, ale jak powiada pewien senator rządzącej partii, "do tanga trzeba dwojga".

Teksty polityków i ekspertów obu stron będziemy nadal publikować. Czekamy na nie.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne