http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Karta nauczyciela szkodzi dzieciom

Dominika Wielowieyska
2012-02-23, ostatnia aktualizacja 2012-02-23 21:04

Szkoły źle funkcjonują m.in. z powodu Karty nauczyciela. Niezależnie od tego, czy posyłamy sześciolatki do pierwszej klasy, czy nie. Z powodu Karty dzieci są pozbawione dodatkowych zajęć, a system edukacji jest bardzo kosztowny.

Dominika Wielowieyska
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Dominika Wielowieyska
ZOBACZ TAKŻE
Nie ma siły: z budżetu centralnego nie da się wycisnąć więcej pieniędzy na edukację szkolną. Nawet jeśli uda się je wygospodarować, to powinny być przeznaczone na przedszkola, by wyrównać szanse edukacyjne dzieci. Wobec tego trzeba bardziej racjonalnie wydawać pieniądze, które mamy. A to uniemożliwia Karta nauczyciela. Bo nauczyciel może już po siedmiu latach pracy iść na roczny urlop dla poratowania zdrowia, i to trzykrotnie w czasie swojej kariery. Wtedy samorząd płaci za ten urlop i zatrudnienie nowego pracownika. Żaden zawód nie ma takiego przywileju.

Kłopoty finansowe samorządów stały się jeszcze bardziej widoczne, gdy zaczęto wprowadzać reformę. Ministerstwo ma grzechy na swoim koncie, np. słabo monitorowało przygotowanie szkół. Ale też nie oszukujmy się: reforma nie powiedzie się, jeśli dyrektorzy szkół i nauczyciele nie zmienią swojego stylu pracy, nie będą poświęcać więcej czasu dzieciom i nie dostosują się do potrzeb sześciolatków. I nie ma to nic wspólnego z umowami śmieciowymi, lecz z normalną pracą na etacie, jaką wykonują miliony obywateli w tym kraju. Cenię Sławomira Broniarza jako wybitnego znawcę spraw edukacji i wierzę, że jest w stanie siąść z rządem do stołu, by wynegocjować w tej sprawie rozsądny kompromis.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 64 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    41 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':