http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Duży Format >  Artykuły

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Duży Format

Wyrzucony za HIV

Mikołaj Lizut
2007-03-06, ostatnia aktualizacja 2007-03-03 00:00

Nikt cię w końcu nie przeszkolił, jak zachować się, gdy masz HIV

Wpadasz do polikliniki po wyniki badań. Jesteś dziś na służbie. A tu szykuje się jakaś dłuższa rozmowa, chyba coś jest nie tak. Słyszysz wyrok i tracisz wszystko. Zdrowie, pracę, plany, marzenia, miłość. Nie jesteś w stanie nad sobą zapanować. Ty, mężczyzna, ty policjant. Stajesz się nagim dzieckiem, któremu dzieje się krzywda.

Płaczesz.

Masz 28 lat, 190 centymetrów wzrostu, pociągłą, trochę dziecinną twarz. Słyszysz swój niski, nieco łamiący się głos. Jeszcze raz czytasz głośno swoje orzeczenie lekarskie "o zdolności do służby w policji": "Uznano pana za niezdolnego do służby i zaliczono do trzeciej grupy inwalidzkiej. Inwalidztwo pozostaje w związku ze służbą i w związku ze szczególnymi warunkami służby".

A dalej: "Zdolny do pracy, inwalidztwo czasowe, następny termin badania luty 2010 r. Od ww. ustaleń komisji lekarskiej przysługuje panu odwołanie do okręgowej komisji lekarskiej MSWiA w terminie 14 dni. Jeśli w przepisowym terminie nie wniesie pan odwołania lub okręgowa komisja lekarska nie uchyli niniejszego postanowienia, orzeczenie jest prawomocne i ostateczne".

Ale z ciebie głupek! Szkoda gadać... Przecież nie musiałeś robić sobie testu na HIV! Podczas okresowej kontroli lekarskiej pielęgniarka zaproponowała ci, że możesz sobie zrobić za darmo takie badanie. A ty, naiwniaku, pomyślałeś: czemu nie?

Patrzysz na swój dodatni wynik. Łzy ci płyną po twarzy jak z kranu. - Co to oznacza? - pytasz. Każdy najpierw zadaje to durne pytanie. Lekarka też pierwszy raz w życiu ma do czynienia z pozytywnym wynikiem. Drżą jej ręce, gdy wypisuje orzeczenie. "Czy stracę też pracę?" - pytasz, żeby się już dobić.

- Tak. Przykro mi - lekarka odwraca wzrok.

Jesteś niezdolny do służby

Ksiądz Arkadiusz Nowak, szef Krajowego Centrum ds. AIDS, dowiedział się o tej sprawie od swojej znajomej z Poznania. Młody policjant, technik kryminalistyki Marcin Rajski dostał orzeczenie o niezdolności do służby z powodu zakażenia wirusem HIV.

Ksiądz Nowak jest oburzony: - To dyskryminacja! Nie można wyrzucić kogoś z pracy z powodu zakażenia. Życie z HIV jest bezobjawowe, człowiek jest w pełni sprawny fizycznie i intelektualnie. Zakażony może żyć kilkanaście lat, ciesząc się dobrym zdrowiem. Dlaczego nie można być policjantem, skoro osoba z HIV może nawet pracować jako lekarz? Wobec seropozytywnych lekarzy jest tylko etyczne wymaganie, żeby nie wykonywali zabiegów.

Ksiądz namówił Marcina do napisania odwołania. "Jestem policjantem od ośmiu lat. Nie posiadam innego wykształcenia zawodowego. W moim przekonaniu nosicielstwo nie może eliminować ze służby w policji, bo zgodnie ze światowymi naukowymi doniesieniami w dziedzinie HIV/AIDS samo zakażenie przyjmuje postać bezobjawową. W tym czasie ogólny stan zdrowia nie powoduje niezdolności do jakiejkolwiek pracy. Orzeczenie komisji ma w moim przekonaniu znamiona dyskryminacji. Komisja zaliczyła mnie do trzeciej grupy inwalidzkiej, stwierdzając inwalidztwo czasowe. Tymczasem zakażenie ma charakter trwały, to jest do końca życia. Wnioskuję więc o orzeczenie o zdolności do pracy w policji lub przyznanie wyższej grupy inwalidzkiej, co zapewniłoby mi prawo do renty. W trzeciej grupie inwalidzkiej i pełnej zdolności do pracy poza policją nie ma na to szans".

Odpowiedź jeszcze nie nadeszła, ale już wiesz, że będzie negatywna. Komisje lekarskie podległe MSWiA obowiązuje ministerialne rozporządzenie z 9 lipca 1991 roku, które zalicza zakażenie HIV do chorób wykluczających z pracy w policji na jakimkolwiek stanowisku. Żadna komisja nie wyda orzeczenia wbrew przepisom.

Ksiądz Nowak: - Nasze Krajowe Centrum ds. AIDS przygotowuje właśnie interwencję w tej sprawie, m.in. u rzecznika praw obywatelskich. To rozporządzenie jest sprzeczne z konstytucją.

Rzecznik MSWiA Witold Lisicki rozkłada ręce. - O tym, czy przepis jest zgodny z konstytucją, decyduje Trybunał Konstytucyjny. To nie jest żadna dyskryminacja, tylko policjant musi być zdrowy. Przecież ma czasem styczność z rannymi. Mógłby kogoś zarazić.

- W cywilizowanym świecie nie można nikogo zwolnić z pracy, bo jest zakażony HIV - tłumaczy ksiądz Nowak. - Tak samo nie można nikogo zwolnić ze względu na kolor skóry, religię, niepełnosprawność niezwiązaną z wykonywaną pracą czy orientację seksualną.

Profesor Andrzej Rzepliński z Fundacji Helsińskiej uważa, że rozporządzenie wykluczające ludzi z HIV z pracy w policji ma znamiona dyskryminacji. - Nie uważam przy tym, że osoba seropozytywna może wykonywać wszelkie zajęcia - zastrzega profesor. - Policjant nie może stanowić zagrożenia dla innych podczas swojej pracy. Ale przecież nie ma żadnego powodu, żeby osoba zakażona nie mogła pracować np. w logistyce czy archiwum. Przepisy w tej sprawie są niekonsekwentne. Nie można pracować w policji, mając HIV, ale jednocześnie testy nie są obowiązkowe. Widać, że autorowi przepisu nawet nie przyszło do głowy, że osoba seropozytywna w ogóle mogłaby znaleźć się w policji.

Lisicki: - To dość stary przepis. Być może warto zastanowić się nad jego zmianą. Do tej pory nikt go nie kwestionował...

Jak się mogłeś zakazić?

Myślisz o tym cały czas. Nigdy nie próbowałeś narkotyków, nawet trawki, gdy psycholog na zajęciach podczas szkolenia namawiała, żeby spróbować. Analizujesz swoje życie. Jeszcze w 2004 roku, gdy przenosiłeś się do Poznania, test wypadł negatywnie. Co było później?

Ciągle pracujesz przecież w miejscach zbrodni. Jako technik kryminalistyki zabezpieczasz ślady, zbierasz materiał genetyczny do badań. Masz kontakt ze zwłokami, czasem z krwią. Bierzesz udział w sekcjach zwłok. Czasem bez rękawiczek, bo ich nie ma. Mogłeś się skaleczyć, zakłuć jakimś świństwem.

Źródło: Duży Format

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

1 głos

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne