http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dzień wkurzonego Polaka

Wojciech Staszewski
2006-02-27, ostatnia aktualizacja 2006-02-24 00:00

- Co pani robi z tym zdenerwowaniem? - Nic. Krzyczę w domu na dzieci

6.00. Kiosk nie ma drobnych

Warszawa, kiosk przy wejściu do metra. Uśmiechnięta pani Teresa zaczyna pracę. Wpadają pierwsi klienci.

- Ludzie pędzą do metra i denerwują się, że nie mam drobnych w kasie. Bo obok jest bankomat, klient wypłaca 50 złotych i sądzi, że jak przychodzę o 6 rano do pracy, to powinnam mieć w kasie mnóstwo drobnych. Jeden pan chciał kupić bilet za 2,40, dał 50 złotych i tak się zezłościł, kiedy nie miałam wydać, że porozrzucał mi gazety....


pozostało 96% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Zwalnianie po polsku: rozmowa z psychologiem biznesu

Często szefowie działają ustami przychylnych sobie osób. To tworzy obrzydliwą atmosferę pseudoprawdy, pseudokomunikacji, domysłów i napięć

Piękność z komputera

Brytyjski urząd zakazuje reklam, na których aktorki nie są do siebie podobne. Może i u nas warto zakazać takich reklam?