Pierwsi pod drzwiami Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku ustawiają się we wtorek wieczorem. O 22 z Redy przyjeżdża Karol. Już trzeci raz chce złożyć podanie o pracę.
- Myślałem, że będę pierwszy w kolejce, a jestem dziewiąty. Dwa tygodnie temu stałem pięć godzin, ale skończyli przyjmować podania, zanim doszedłem do drzwi. Tydzień temu siedem godzin i byłem już w środku. Niestety, zabrakło mi głupiej pieczątki w książeczce wojskowej.
Czy marzył, by zostać policjantem?
- Chłopie, daj mi 2 czy 2,5 tysiąca złotych na start, to jest moje marzenie. Gdybym miał taką kasę, tobym przecież tu nie szedł. Mam magistra geografii,
podyplomowe transport i logistyka, znam języki obce. I nic. Różne były powody odmowy pracy, ostatnio, że nie mam doświadczenia. Ale ja mam już 27 lat, nie mogę pracować jako stażysta bez pewności, że mnie przyjmą. W Anglii pracowałem kilka sezonów. Możesz oczywiście pracować jako np. magazynier w jednej, drugiej firmie, ale ile? Pół roku, rok, ale dalej już cię szlag trafia, bo nie ma możliwości rozwoju.
W jakim wydziale chce pracować?
- Szczerze, lata mi to. Chciałbym mieć w końcu spokojną przyszłość i wyprowadzić się od rodziców.
O godzinie 23 przed budynkiem policji przy Okopowej czeka już 26 osób. Grube kurtki, torby z termosami i kanapkami, niektórzy przynieśli krzesła i koce, bo w nocy ma być mróz. Nie ma się nawet gdzie schować przed wiatrem. Oby nie padało.
Koło 1 w nocy stworzono listę stojących, bo w poprzednie środy wpychały się do kolejki osoby z zewnątrz.
- Ktoś stał, a rano przychodził jakiś kolega kolegi, czasem wpuszczali przed siebie nawet trzy osoby. Chcą pracować w policji, a na dzień dobry oszukują. Dlatego jest lista. Pierwsza przymiarka do pilnowania porządku - śmieje się Krzysztof, który już drugi raz stoi w kolejce.
O 2 w nocy na liście jest 46 nazwisk, z każdą godziną dochodzą nowi. Najwięcej od 6 rano. Do otwarcia drzwi do wydziału kadr pozostały dwie godziny. Przyjeżdżają wozy transmisyjne TVN-u i Polsatu. Policjanci z biura prasowego poprawiają mundury i
fryzury. Niebawem udzielą wywiadów na tle kolejki. Powiedzą, że nawet ci, którzy wytrzymali 11 nocnych godzin w kolejce i w dokumentach będą mieli wszystko w porządku, mogą nie dostać pracy.
- Po złożeniu dokumentów kandydat jedzie na testy z wiedzy ogólnej oraz testy sprawnościowe, które odbywają się w Szkole Policji w Słupsku. Jak je zaliczy, podchodzi do testu psychologicznego, a potem musi przejść badania lekarskie. Zdrowy kandydat pójdzie do szkoły policyjnej, gdzie musi zdać dalsze testy sprawnościowe i egzaminy - mówi sierżant Michał Sienkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
W trakcie szkolenia kursant zarabia około 1200 zł na rękę, a po kursie pierwsza pensja młodego policjanta to około 1800 zł na rękę. Oficerem może zostać tylko funkcjonariusz z wyższym wykształceniem, ale na początku wykształcenie nie ma wpływu na stopień, każdy zaczyna od stopnia posterunkowego.
Nie przyjmują tylko skazanych - Ej, tu jest kolejka, wypierdalaj, nie widziałem cię tu w nocy - krzyczy chłopak w kierunku ładnej blondynki, które próbuje się wepchnąć z przodu kolejki.
Punkt ósma otwierają się wreszcie drzwi do wydziału kadr.
Nerwy puszczają, z 500 osób, jakie stały w ostatnie dwie środy z dokumentami, prawie 350 odeszło z niczym. Trzy policjantki w środku budynku są w stanie przyjąć dziennie około 150 poprawnie wypełnionych podań.
- Nie przyjmują tylko skazanych. Wszystkie mandaty z ostatnich dziesięciu lat za picie czy prędkość trzeba wpisać, ale i tak przyjmą, a koleżanka wprowadziła mnie w błąd, że jak jest mandat, to już nie mam szans - mówi Basia, która przyjechała z Tczewa.
Obok jakaś dziewczyna pisze zgrabiałymi z zimna rękoma życiorys. - Wiedziałam, że ma być margines z lewej strony, na 2,5 cm, ale myślałam, że CV drukowane wystarczy, a oni chcą, żeby długopisem pisać. Nie wiem, po co, może grafolog będzie to sprawdzał - śmieje się.
Po dziewiątej przez kolejkę jak impuls przechodzi wiadomość, że dziś też przyjmą tylko 140 podań. Ile w sumie jest wolnych etatów w komendzie, nie wiadomo, nawet oficjalnie gdańska policja nie chce tego powiedzieć.
Druga połowa kolejki rezygnuje.