Chodzi o proces, który Janusz Kaczmarek, były szef
MSWiA w rządzie
PiS wytoczył Jaroslawowi Kaczyńskiemu za nazwanie go "agentem śpiochem". Sąd najpierw chciał wiedzieć jakie leki zażywał
Jarosław Kaczyński po katastrofie smoleńskiej (przyznał się do tego w wywiadzie dla Newsweeka), potem sędzia zalecił badanie u biegłego psychiatry. Zanim jednak Jarosław Kaczyński podjął decyzję jak się zachować, sędzia został odsunięty od sprawy.
Ponieważ sprawa budziła emocje od kilku dni, Radio Zet zleciło sondaż na temat prezydencji. Jedno z pytań dotyczyło też decyzji sędziego. Polacy mieli odpowiedzieć jak oceniają wysłanie Jarosława Kaczyńskiego na badania psychiatryczne.
Z sondażu na stronie Radia Zet przeprowadzonego przez pracownię SMG/KRC wynika, że 43 proc. Polaków uznało decyzję sędziego za właściwą, negatywnie oceniło ją 41 proc.
Sondaż rozzłościł polityków PiS. na stronie internetowej partii
ukazało się oświadczenie jej rzecznika Adama Hofmana. Czytamy w nim, że PiS skierował już skargę do Rady etyki Mediów. A pełnomocnicylidera PiS "są w trakcie przygotowania pozwu przeciwko stacji radiowej, która narusza zasady dziennikarskiego obiektywizmu". Zdaniem Hofmana celem sondażu była "próba ośmieszenia i poniżenia lidera opozycji". Hofman oświada, "że tego typu działania będą zawsze kończyły się naszą szybką i stosowną reakcją." - Zamówienie sondażu po decyzji sądu o zmianie sędziego jest jedynie próbą przypominania tego zdarzenia w mediach i po raz kolejny poniżaniem Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - czytamy.
Radio Zet: Czekamy na dokumenty Rzecznik Radia Zet Michał Aleksandrowicz nie komentuje sprawy: - Żaden oficjalny dokument do nas nie wpłynął - mówi. Wyjaśnia jednak, że rozgłośnia zamówiła sondaż na początku tygodnia, a na pewno nie po odsunięciu sędziego - co sugeruje rzecznik PiS.
Jarosław Kaczyński wyjątkowo nie lubi Radia Zet. W 2009 roku stwierdził, że wstydziłby się tam pracować. Gdy dziennikarz
radia odpowiedział mu, że on się nie wstydzi, Kaczyński odparł: - Tym się różnimy. Zawsze w Polsce były dwie grupy: ta z AK i ta z innych środowisk. W odpowiedzi radio wyprodukowało koszulki z napisem "nie wstydzę się Radia Zet".
Na początku tego roku szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak wyszedł z programu Moniki Olejnik, bo jego zdaniem, zachowuje się ona nieprofesjonalnie i nieetycznie.