Od września przyszłego roku do pierwszej klasy podstawówki pójdą obowiązkowo już sześciolatki. Do tej pory
szkoła zaczynała się w wieku siedmiu lat, więc do pierwszej komunii świętej szły w drugiej klasie ośmiolatki. Kościół katolicki nie zamierza dostosować się do reformy edukacji i - jak pisze "Metro" - chce utrzymać pierwszą komunię w wieku ośmiu lat. Czyli uczniowie będą do niej szli teraz dopiero w trzeciej klasie szkoły podstawowej.
Zaczyna archidiecezja poznańska. - Zmieni się program nauczania i zmienią się podręczniki - pierwsza komunia święta będzie w trzeciej klasie, ale wiek się nie zmieni. To spowoduje, że w 2013 roku nie będzie w ogóle komunii świętych w
Poznaniu - mówi
w rozmowie z "Metrem" ks. dr Maciej Szczepaniak, rzecznik kurii poznańskiej.
Jak pisze ta gazeta potem przyjdzie czas na kolejne diecezje. W Warszawie nowy program będzie wdrażany stopniowo od 2012 roku przez trzy lata. - Najpierw będą zmiany w liceum i
gimnazjum, w szkole podstawowej dopiero potem - mówi ks. dr Rafał Markowski, rzecznik archidiecezji warszawskiej.
"Metro" zapytało o zamieszanie z tym związane bp. Antoniego Długosza. - Przez kilka najbliższych lat lekki bałagan jest nieunikniony. W kolejnych diecezjach pierwsza komunia stopniowo będzie przenoszona z drugiej do trzeciej klasy. Jednak zanim to nastąpi,
dzieci wciąż będą szły do komunii w drugiej klasie. To oznacza, że dzieci posłane do szkoły w wieku sześciu lat, będą do komunii przystępować w wieku siedmiu lat, czyli rok wcześniej niż to się zwykle dotąd robiło. Równocześnie z tymi ośmiolatkami, które
rodzice wcześniej przetrzymali rok w zerówce - odpowiedział biskup.