http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Unia - tak, euro - nie

Dominika Pszczółkowska
2011-06-21, ostatnia aktualizacja 2011-06-21 07:52

Polacy zdecydowanie pozytywnie oceniają skutki członkostwa Polski w UE, ale do strefy euro im niespieszno

Flaga Unii Europejskiej na Pałacu Kultury i Nauki
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Flaga Unii Europejskiej na Pałacu Kultury i Nauki
POLSKA_UE_PRZYSTAPIENIE_STREFA
POLSKA_UE_PRZYSTAPIENIE_STREFA
To wniosek wynikający z sondażu przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC na zlecenie francuskiej telewizji France 24, który zostanie ujawniony we wtorek.

Z okazji zbliżającego się przewodnictwa Polski w Unii Europejskiej telewizja ta nada z Warszawy dwie debaty - po francusku i angielsku - pod hasłem >Polska, nowy model dla Europy<.

Sondaż pokazał, że o korzyściach wynikających z członkostwa przekonani są szczególnie ludzie młodzi. >Tak< na pytanie, czy Polska zyskała, odpowiedziało 87 proc. 18-24-latków. Im respondenci starsi, tym entuzjazm mniejszy, choć w najstarszej grupie wiekowej 60+ nadal wynosi 66 proc.

Niechęć do przystąpienia do wspólnej europejskiej waluty przeważa we wszystkich grupach wiekowych z wyjątkiem 25-34-latków.

Polaków pytano także o to, co najcenniejszego Polska może wnieść do Europy. Zwyciężyła wartość rodziny, na którą wskazało 25 proc. pytanych. Na drugim miejscu z 23 proc. wskazań znalazła się mobilność na rynku pracy. Na pierwszą częściej wskazywały osoby dojrzałe, na drugą - zdecydowanie najczęściej młode.

Na kolejnych miejscach znalazły się umiłowanie wolności i niepodległości oraz przedsiębiorczość (po 16 proc. wskazań), a także wartości chrześcijańskie (14 proc.).

Zapytano także o najsłabszą stronę polskiego państwa. Polacy wskazywali najczęściej na brak silnych przywódców politycznych i bezrobocie (odpowiednio 32 i 31 proc.), a także źle działającą służbę zdrowia (20 proc.).

Ostatnie pytanie dotyczyło tego, czy wybory do Sejmu i Senatu powinny były odbyć się przed prezydencją. 48 proc. pytanych odpowiedziało, że tak; 35 proc. - że nie.

* Sondaż telefoniczny Millward Brown SMG/KRC przeprowadzony 10-13 czerwca 2011 r. na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku od 18. roku życia

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':