Chodzi o to, byśmy przestali istnieć - tak o. Rydzyk komentuje wyrok sądu, który utrzymał karę 3,5 tys. zł grzywny za zorganizowanie przez redemptorystę nielegalnej publicznej zbiórki na TV Trwam, uczelnię i geotermię. - Ten sąd i wyrok to jedna z potyczek, która pokazuje prawdziwe oblicze ludzi - zarówno tych, którzy nas oskarżają, posądzają, jak i tych, którzy dobrze czynią - komentuje o. Rydzyk w komunikacie nadawanym w jego stacji.
Szef toruńskiej stacji nie powiedział, jakie będą jego kolejne kroki. Zaapelował do słuchaczy o modlitwę i udział w pielgrzymce Radia Maryja na Jasną Górę 10 lipca.
Zbiórki publiczne na terenie całego kraju można prowadzić tylko za zgodą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zgodnie z przepisami ich cel musi być godny poparcia, np. religijny, oświatowy, zdrowotny. Organizacja, jeśli dostanie zgodę, w miesiąc po zakończeniu akcji musi rozliczyć się co do złotówki ze zbiórki. Tak robi m.in. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Źródło: Gazeta Wyborcza