Ostatnio zorganizowała konkurs na zdjęcie karmiącej matki. Przysłano 30 fotografii mam i niemowlaków. Razem z fotografem Michałem Gmitrukiem Olga i Magda wyróżniły dziesięć. Jeszcze w trakcie trwania konkursu fundacja wymieniała maile i telefony z galerią Pociąg do Sztuki, która organizuje wystawy na stacjach metra. Galeria była zainteresowana, tematu konkursu nikt nie ukrywał.
- Wiadomo, że na zdjęciach o karmieniu piersią nie będziemy pokazywać ujęć stóp - tłumaczy Magda Ramos z Mleka Mamy. Potem galeria dostała zdjęcia do akceptacji. I odpowiedziała tak: "Pewnych rzeczy nie możemy pokazać (...). Z tej przestrzeni korzystają przedstawiciele różnych grup kulturowych czy religijnych, a naszym zadaniem nie jest ich szokować, lecz umilać im życie, czasem edukować, ale nigdy naszym celem nie może być prowokowanie czy obrażanie (...). Dlatego po obejrzeniu zdjęć większość wypowiedziała się niestety za rezygnacją z prezentacji tej wystawy".
- Ale kogo karmiąca matka może obrazić? - zastanawiają się teraz mamy z Mleka Mamy. - Czy o samą pierś tu chodzi, czy o pierś z dzieckiem?
- Zdecydowanie pierś - mówi Jowita Kiepas z galerii Pociąg do Sztuki. - Karmienie to szeroki temat, można go przedstawić w różny sposób i nie pokazywać nawet fragmentu nagiej piersi.
- To chyba trudne. Jak to tak: karmienie piersią bez piersi? - dopytuję.
- Przyjęliśmy w naszej galerii zasadę, że nie będziemy prezentować żadnej nagości, nawet fragmentów. Ani innych motywów, które mogłyby oburzać albo obrażać uczucia ludzi.
- A Wenus z Milo? Nie ma dwóch rąk, za to ma aż dwie widoczne i zupełnie nagie piersi. Ona mogłaby stanąć w państwa galerii?
- Już kiedyś organizowaliśmy wystawę, gdzie były fragmenty reprodukcji dawnych mistrzów. Ale co innego robić wystawę klasyków, a co innego zdjęcia nieznane i po raz pierwszy prezentowane, gdzie jest nagość - wyjaśnia Jowita Kiepas.
Magda Ramos z fundacji Mleko Mamy: - Szokuje nas karmienie piersią, a nie szokują już nas wkładane za wycieraczki ulotki agencji towarzyskich ani obsceniczne reklamy? Wystarczy się rozejrzeć.
- Czy sama goła baba - traktowana jak obiekt seksualny - nie przeszkadza, a odrobinę goła, karmiąca dziecko "szokuje i obraża"?
- Porównywanie reklam i przestrzeni galerii uważam za niepoważne. Jeżeli ktoś, jak my, organizuje wystawy w przestrzeni publicznej, to powinien robić to w odpowiedni sposób. Tak by nie obrażać uczuć religijnych i nie szokować ludzi, którzy mają z nią kontakt. Po dużo spokojniejszych wystawach dostawaliśmy listy oburzonych mieszkańców.
- 90 procent Polaków to katolicy, a karmienie piersią chyba wpisuje się w etos rodziny. Jakie inne uczucia może wywołać dziecko ssące pierś matki? A jednak społecznie też jest to uważane za coś gorszącego. Opowiadała mi koleżanka, że kiedyś karmiła w supermarkecie i musiała odganiać się od wzroku ludzi. Mężczyźni przechodzili obok niej po cztery razy, żeby dobrze się przypatrzeć - mówi Magda Ramos.
Zdjęcia wyróżnione w konkursie Mleka Mamy będzie można zobaczyć od 7 lipca do 8 sierpnia. Że nie obrażą studentów, stwierdziły władze Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Wystawa stanie w ogrodach BUW-u.