http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Słynny warszawski architekt zginął w katastrofie

Michał Wojtczuk
2011-06-06, ostatnia aktualizacja 2011-06-07 11:04

Stefan Kuryłowicz zginął w poniedziałek katastrofie lotniczej w Hiszpanii
Stefan Kuryłowicz zginął w poniedziałek katastrofie lotniczej w Hiszpanii
Fot. Joanna Skrzyniarz/Agencja Gazeta

W katastrofie awionetki w hiszpańskiej Asturii w poniedziałek zginął Stefan Kuryłowicz, jeden z najbardziej znanych współczesnych polskich architektów, który miał ogromny wpływ na sylwetkę dzisiejszej Warszawy.

Biurowiec LOT-u w Warszawie w przy ul. 17 Stycznia
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Biurowiec LOT-u w Warszawie w przy ul. 17 Stycznia
Architekt Stefan Kuryłowicz na le biurowca LOT przy ul. 17 Stycznia
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Architekt Stefan Kuryłowicz na le biurowca LOT przy ul. 17 Stycznia
Dom handlowy u zbiegu ul. Brackiej i Al. Jerozolimskich
Fot. Materiały inwestora
Dom handlowy u zbiegu ul. Brackiej i Al. Jerozolimskich
Prosta Tower
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Prosta Tower
Osiedle Marina na warszawskim Mokotowie
Osiedle Marina na warszawskim Mokotowie
Do katastrofy doszło około godz. 14, przyczyną mogła być mgła i deszcz. Zginęły cztery osoby w tym Stefan Kuryłowicz i jego współpracownik Jacek Syropolski.

Profesor Stefan Kuryłowicz miał 62 lata. Był jednym z najbardziej wpływowych architektów ostatniego dwudziestolecia. Jego projekty dyktowały mody, wyprzedzały czasy. Biurowiec Lotu przy ul. 17 Stycznia olśniewał technologiczną perfekcją i chłodnym umiarem. Centrum biurowe Focus Filtrowa przy Trasie Łazienkowskiej zdumiewało rozmiarami wewnętrznego atrium. Wieża biurowa u zbiegu Królewskiej i Marszałkowskiej zaprojektowana była z komputerową precyzją, jakiej w tamtym czasie w Warszawie nie oczekiwaliśmy jeszcze od komercyjnych budynków biurowych. Biurowiec Wolf Nullo w sąsiedztwie Sejmu zaskakiwał oryginalnością i bezkompromisowością w posługiwaniu się kontrastem. Biurowiec Prosta Tower zapiera dech wysoką na 70 metrów łagodnie wygiętą betonową kratownicą, stanowiącą jednocześnie rzeźbiarski element elewacji jak i element nośny budynku.

Stefan Kuryłowicz był jednym z pierwszych architektów, którzy odnaleźli się w gospodarce rynkowej. Jego pracownia stała się koncernem gwarantującym najwyższą jakość projektowanych budynków. Ale choć był rozchwytywanym architektem, wciąż pracował ze studentami Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Był też członkiem Rady Architektury i Rozwoju doradzającej prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz. Jego głos należał do słuchanych nad wyraz uważnie.

Nadzwyczaj ambitny projektant niełatwo znosił porażki, a z zarzuconymi projektami długo nie mógł się rozstać. Kilka tygodni temu rozmawiałem z nim o projekcie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Prosiłem go o opinię na temat zmian w projekcie, przy którym przez pewien czas pomagał szwajcarskiemu projektantowi Christianowi Kerezowi. Choć ta współpraca skończyła się już kilkanaście miesięcy przed naszą rozmową, architekt wciąż był doskonale poinformowany o stanie przygotowań do tej inwestycji.

Jego projekty cechowała śmiałość i odwaga. Dlatego był też jednym z najbardziej wyrazistych i kontrowersyjnych architektów w Polsce. Mówiono o nim z zazdrością, ale i podziwem.

Był jednym z najbardziej utytułowanych architektów w Polsce. Kilkakrotnie zdobył nagrodę główną Stowarzyszenia Architektów Polskich, był nominowany do prestiżowej nagrody Miesa van der Rohe, w 2009 r. dostał nagrodę ministra kultury za całokształt twórczości. W ubiegłym roku jako jedyny architekt z Europy został wybrany przez sekretarza ONZ do pięcioosobowego grona architektów, którym powierzono zadanie przeprojektowania siedziby ONZ w Nowym Jorku.

Latanie, tak jak architektura było jego pasją. Za każdym razem, kiedy mówił o samolotach, rozpromieniał się. Potrafił o nich rozmawiać z jeszcze większym zaangażowaniem, niż o architekturze. Ta właśnie pasja stała się jego zgubą.

Zobacz ostatnie projekty pracowni Stefana Kuryłowicza

Zobacz także warszawskie budynki zaprojektowane przez prof. Kuryłowicza.



Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  • 6
  • 1
  • 1
  • 4
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':