Napieralski w którymś momencie wyjął aparat telefoniczny i robił zdjęcia. Ja jestem prosty człowiek i robotnik, no dramat, no po prostu burak - powiedział Władysław Frasyniuk o spotkaniu liderów partii z prezydentem
USA Barackiem Obamą. Napieralski replikował w "Kropce nad i" w
TVN 24: "Nie wiem, co jest w tym złego, że ktoś robi zdjęcie ze spotkania, aby mieć z tego pamiątkę. To było niesamowite spotkanie, dla mnie również bardzo ważne".