http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński: Samoobrona przy PO to kulturalna partia

AGKO
2010-09-04, ostatnia aktualizacja 2010-09-04 20:26

- To grupa ludzi niebywale wręcz nieokrzesanych, jednocześnie nastawionych na agresję. Poziom chamstwa jest taki, że Samoobrona to znacznie kulturalniejsza partia, niż ci. Ci są lepiej ubrani, mówią lepszą polszczyzną, ale tamci byli tacy, troszkę onieśmieleni Sejmem - tak o PO mówi w rozmowie z portalem Blogpress.pl Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Jarosław Kaczyński i Jolanta Szczypińska
Fot. Damian Kramski / AG
Jarosław Kaczyński i Jolanta Szczypińska
Wideowywiad na Blogpress.pl został podzielony na dwa odcinki. Każdy po niecałe 10 minut. Lider PiS opowiada w nich o katastrofie smoleńskiej, PO, udziale brata w strajku sierpniowym i próbach dotarcia do elektoratu.



Części samolotu należało zebrać

- To skandal, pełna kapitulacja, stuprocentowy serwilizm w stosunku do Rosji. Manipulatorski stosunek do społeczeństwa, albo milczenie - odpowiada na pytanie jak ocenia postępy dochodzenia w sprawie katastrofy smoleńskiej. Poucza: - Należało zebrać cały ten samolot. I żali się: - Nie mam żadnych wyników badań odnoszących się do części tego samolotu, mechanizmu rozpadu samolotu. Byłem tam w noc 10 kwietnia. Ta część, gdzie są koła, salonik, była wywrócona, całej reszty nie było. Jakby wyparowała. Trzeba odpowiedzieć na pytanie dlaczego bombowiec, który spada bez rozbijania się z 80 metrów, tak jak kamień, w tym wypadku się kompletnie rozsypał - mówi Kaczyński. I stawia tezę: - Jedno możemy powiedzieć z pewnością: piloci zostali wprowadzeni w błąd. Pytanie jaki był mechanizm? Wersja optymistyczna czy to był wynik rosyjskiego bałaganu, popsutych urządzeń czy też z wersja celowego wprowadzenia w błąd? Być może nie wszyscy powinni zginąć. Przy normalnym lądowaniu w tym lesie, na tym błocie, w ocenie specjalistów, połowa ludzi by przeżyła.

Brat, jedyny z doktoratem

Dopytywany o udział Lecha Kaczyńskiego w strajku w sierpniu 1980 r. odpowiada: - Był w stoczni. Nie był członkiem MKS (Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego). Wśród działaczy był bodajże jednym z doktoratem, powierzono mu rozmowy z ekspertami. Było pewne napięcie między ekspertami a MKS, to była decyzja Wałęsy, żeby człowiekiem, który miał z nimi rozmawiać był Lech Kaczyński - tłumaczy swoje wystąpienie podczas uroczystych obchodów Sierpnia `80 w Gdyni.

Chamstwo w sejmowej restauracji

Kaczyński żali się na swoich politycznych konkurentów. - Biorąc pod uwagę niebywały poziom agresji i takiego odrzucenia wszelkich reguł kultury przez PO, od 2005 roku staramy się hamować - wyznaje. - Oni nie uznają żadnych granic. A to, co wie o zachowaniu polityków PO opinia publiczna, to jego zdaniem, nie stanowi nawet promila wiedzy. Bo trzeba wiedzieć co się dzieje na komisjach sejmowych, co w restauracji sejmowej. - Poziom chamstwa jest taki, że Samoobrona to znacznie kulturalniejsza partia , niż ci. Ci są lepiej ubrani, mówią lepszą polszczyzną, ale tamci byli tacy, troszkę onieśmieleni Sejmem.

Kaczyński podaje przykład: - Zdarzają się takie wypadki, że dwie panie od nas siedzą, w kolejce ktoś tam stoi po jedzenie. Podchodzi mężczyzna z PO, panie mówią, że miejsce jest zajęte, a on siada. To jest lekceważenie. Chamstwo, nieuznawanie żadnych reguł. Powtarzam, to grupa ludzi niebywale wręcz nieokrzesanych jednocześnie nastawionych na agresję - dowodzi.

PiS partią oszołomów?

- Jaką strategię ma PiS, by przebić się do mediów, w których dziś jest pokazywane jako partia oszołomów, jak można to zmienić - pyta prowadzący wywiad. - Jestem do tego przyzwyczajony, że piszą o mnie źle. Tym oszołomstwem zdobyliśmy prawie 8 mln głosów. Przedtem przeszło 5 mln jako partia w 2007 roku. Trzeba szukać dotarcia do społeczeństwa poza mediami. Lider PiS stawia na kontakt bezpośredni i internet. - W dzisiejszych czasach rzeczywistość miesza się z tym, co w mediach. Dla ludzi o słabszym intelekcie ten dysonans poznawczy jest nie do wytrzymania, coś wypierają. Inni szukają prawdy. Na nich liczymy - mówi. I dodaje: - Od czasu krzyża mamy w Polsce do czynienia z elementami zasadniczej wojny kulturowej, która zmienia krajobraz polityczny naszego kraju. Zobaczymy jaki będzie wynik.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 84 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    76 głosów

Chcesz iść na mecz? Idź do kina

Łatwiej chyba polecieć na Marsa niż dostać się na mecz naszej reprezentacji

Ale POleciało

PO ma najgorsze notowania i najmniejszą przewagę nad PiS od wygranych wyborów. Tych z 2007 r. - pokazuje sondaż TNS OBOP. Urosły słupki PiS, Ruchu Palikota i SLD

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W piątek z ''Gazetą'':

  • Gazeta Telewizyjna