http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Czy Empik z Merlinem zjedzą wydawców książek

Vadim Makarenko, Tomasz Grynkiewicz
2010-08-04, ostatnia aktualizacja 2010-08-04 13:47

Salon Empiku w Krakowie
Salon Empiku w Krakowie
Fot.Tomasz Wiech / AG

Wydawnictwa boją się, że po fuzji Empiku z Merlin.pl będą bez szans. Piszą listy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Połączenie największej sieci księgarń z jednym z największych polskich sklepów internetowych analitykom giełdowym bardzo się podoba: Empik już jest duży, a wraz z Merlinem jego potęga w internecie byłaby nie do podważenia. A do tego - uważają - fuzja ta nie jest sprzeczna z polskimi przepisami antymonopolowymi.

Ale wydawcy książek są pełni obaw. - To będzie niezwykle szkodliwe dla rynku - mówi nam osoba z branży wydawniczej. Jak dowiedziała się "Gazeta", Polska Izby Książki wraz z Polskim Towarzystwem Wydawców Książek szykują list do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), od którego zgody zależy teraz los fuzji.

- Nawet jeśli nie powstanie formalny monopol, to faktyczny. Udział Empiku w obrotach wydawców już dziś jest bardzo duży, a będzie jeszcze większy - przekonuje Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki.

UOKiK rozmów z wydawcami o fuzji nie komentuje. Przyznaje jednak, że dostał już jeden list - od wydawcy, który "zwraca uwagę na możliwość wystąpienia monopolu faktycznego". Empik, który 13 lipca złożył do Urzędu wniosek o zgodę na przejęcie, także nie komentuje.

Wydawcy od lat żyją z Empikiem jak pies z kotem. Trzy lata temu skarżyli się, że gigant nie przyjmuje na półki książek z logo konkurencyjnych sieci - Merlin.pl czy Matras. Rok temu wybuchł kolejny spór - o opłaty logistyczne i wydłużającą się drogę książek z magazynu do sklepu. Instytut Książki poskarżył się do UOKiK na nadużywanie przez Empik dominującej pozycji na rynku. Urząd skargę odrzucił, bo wyliczył, że udział Empiku w całym rynku to tylko 11 proc. (po zawężeniu do samych księgarń - 28 proc.).

Jednak są to dane z 2007 r. Jaki kawałek rynku będzie miał Empik po połknięciu Merlina?

Rynek książek w Polsce wart jest 2,9 mld zł - wynika z szacunków Biblioteki Analiz. Empik przyznaje, że w 2009 r. jego wpływy ze sprzedaży książek wyniosły 400 mln zł - co oznaczałoby 15 proc. A co z internetem? Jakub Frołow, wiceprezes Biblioteki Analiz, szacuje, że sprzedaż Empiku z Merlinem wyniosła w zeszłym roku 80-90 mln zł. To niespełna 25 proc. sprzedaży książek we wszystkich polskich e-sklepach. Do pozycji dominującej daleko, bo prawo określa ją na 40 proc.

A jak się policzy udział Empiku z Merlinem w całym rynku handlu internetowego - ze sprzętem AGD, z odzieżą, ze sprzętem sportowym itd. - to nie będzie to więcej niż 5 proc. - Moim zdaniem UOKiK tak właśnie to oceni, więc nie spodziewam się, że zablokuje fuzję - uważa Frołow.

Dlatego wydawcy wolą mówić o "faktycznym", a nie "formalnym" monopolu.

Wpływ Empiku na rynek jest istotny. Wydawnictwom trudno sobie wyobrazić premierę nowej książki bez pokazania jej w największej sieci. Plakaty z okładką, spotkania z autorami, egzemplarze wyłożone na stołach przy wejściu mogą zdecydować o sukcesie albo porażce. Do tej pory Merlin.pl - jako lider niewielkiego, lecz szybko rosnącego segmentu rynku - był jedną z kart przetargowych wydawców w rozmowach z potentatem. - Nasze relacje z Empikiem coraz bardziej przypominają te, które w latach 90. łączyły dostawców z hipermarketami. Ostre negocjacje w sprawie marż, opłaty za miejsce na półce, dodatkowe opłaty za marketing i logistykę. Nie pasuje? Wypadasz z empików - opowiadał rok temu "Gazecie" jeden z hurtowników.

Mniejsi rywale w sieci trzymają fason. - Nie obawiamy się tej fuzji ani odpływu klientów - mówi Anetta Wilczyńska, właścicielka e-księgarni Gandalf. Zauważa, że Empik nie cieszył się tak dobrą opinią w internecie jak Merlin. - Na tej fuzji możemy skorzystać. Internauci nie lubią monopolistów - mówi pół żartem, pół serio.

UOKiK zdecyduje we wrześniu. Wydawcy mają nadzieję przekonać Urząd, że nawet jeśli Empik-Merlin nie przekroczy ustawowych 40 proc., to poważnie zawęzi konkurencję.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 25 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy