Maja Sałwacka: Prezydent Zielonej Góry nakazał autorce rzeźby nagiego mężczyzny, aby amputowała penisa, bo dzieło sztuki gorszy ludzi. Co pan o tym myśli?
Prof. Lew Starowicz, seksuolog : Naprawdę kazał to zrobić? A czy ten penis jest w pochwie?
Nie.
Pytam, bo tylko wtedy mógłbym to jeszcze zrozumieć. To oczywiste, że rzeźba nagiego mężczyzny przedstawia też penisa. To część jego budowy. W ogóle nie chwytam tej idei, żeby mężczyznę kastrować. Może prezydent lubi kastratów watykańskich? Penis jest częścią ciała, dlaczego mamy to negować? Dla mnie jest to niepojęte nie tylko z punktu widzenia artystycznego. Przecież jest jakaś konwencja przedstawiania nagiego ciała. Decyzja prezydenta daje bolesne przesłanie - mężczyzna ma się wstydzić tego, że ma penisa, i powinien go ukrywać.
Prezydent tłumaczy, że penis mógłby siać zgorszenie wśród mieszkańców.
- Przepraszam, a mieszkańcy Zielonej Góry nie wiedzą, jak jest zbudowany mężczyzna? Nie wiedzą, jak wygląda męski penis? Czy w mieście mieszkają same kobiety i do tego dziewice?
Spodziewałby się pan takiej decyzji od liberalnego prezydenta SLD?
- Przynależność partyjna niewiele nam tu wytłumaczy. Chodzi o mentalność, podejście do życia. Nie każdy polityk SLD jest otwarty i tolerancyjny wobec spraw seksu. Dla mnie zdumiewającą sprawą są metamorfozy polityków lewicy. W czasie kampanii wyborczej to oni są bardzo lewicowi, a kiedy obejmują stanowiska, przemieniają się w konserwatystów. I już nie widać różnicy między SLD a prawicą. Zaznaczam, że sam jestem apolityczny.
Skąd bierze się myślenie, że nagi mężczyzna może gorszyć?
- Sądzę, że prezydent wystraszył się miejscowych fundamentalistów albo innych organizacji katolickich, które mogłyby protestować pod pomnikiem. Mógł się obawiać, że taka akcja społeczna może osłabić jego szanse w wyborach. Podejrzewał, że naga rzeźba z penisem może wywołać ostrą reakcję ultrakatolickich stowarzyszeń. Setki pism, petycji.
A może prezydent nie chciał, by członka mężczyzny oglądały dzieci?
- Dzieci? Niech oglądają. Przedszkolaki już powinny wiedzieć, jak zbudowany jest mężczyzna, a jak kobieta. Czy małe dzieci nie widzą. jak kopuluje pies z suczką? W takim razie co z tymi psami trzeba zrobić? Wykastrować?
Może prezydent uznał, że społeczeństwo jest pruderyjne i naga rzeźba to nic innego jak obraza moralności?
- Eeee tam. Przestraszył się, że katolickie organizacje zaczną go obsobaczać i zacznie się zadyma wokół członka.
Polacy są pruderyjni?
- Pruderia to zachowanie pana prezydenta. Ludzie podchodzą do nagości normalnie. Myślę sobie, że do Zielonej Góry będą zjeżdżać teraz tłumy wycieczek, żeby zobaczyć ewenement na skalę kraju. Czyli jak w XXI wieku wygląda cenzura obyczajowa w dużym mieście na zachodzie Polski. Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, gdy kastracji dokonuje się na stojącej już rzeźbie. To się naprawdę nadaje do kabaretu.
Jak pan interpretujr zachowania prezydenta jako seksuolog? Niektórzy mówią, że w grę mogą wchodzić utajone kompleksy...
- To typowa gra polityczna, nie ma w tym żadnej psychologii. Po prostu pan prezydent wystraszył się konsekwencji politycznych i tyle.
Co pan profesor doradziłby prezydentowi w tej kłopotliwej sytuacji?
- Trochę męskiej odwagi.
Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra